No w moim trochę też!
Nie poszłam w krzaczory, gdy był śnieg, dziś po śniegu jedynie wspomnienia, ale - jak podejrzewałąm - trochę grzybasków udało się [na kartę] zebrać. Trzy godzinki w innej rzeczywistości - cisza [no poza wiatrem
.







.
Taka mała uwaga -w świetle prawa takiego znaleziska nie wolno zabierać z lasu. Zabierać można tylko zrzuty.


Link do galerii: |